Grzegorz Gortat            

Grzegorz Gortat
Robinson i małżeńska asymetria

Mój poczciwy Robinson przyłapał mnie na tym, że ze skupioną miną rysuję patykiem po piasku. Źle widać odczytał mój stan ducha, bo poklepawszy mnie po ramieniu, zapytał:

- Tęsknisz za swoimi?

- Nieszczególnie – odparłem i stopą starłem rysunek, w którym nawet ja z trudem bym rozpoznał kształtne ciało Minooto.

- Jakże to, nie brak ci rodziny?

- Zależy kogo masz na myśli. Samych braci doliczyłbym się trzydziestu, o siostrach nie wspomnę. Nawet imion wszystkich nie pamiętam.

- Widać kobiety u was są wykonane z innego tworzywa.

- Tatuś, zanim skończył w kotle Salamaków, żenił się bodaj z dziesięć razy.

- Taka niestałość w uczuciach, mój Piętaszku, woła o naganę.

- Raczej na nagrodę zasługuje. Utrzymać chmarę żon, każdej zapewnić dostatek na miarę małżonki wodza, o jej bliższych i dalszych krewnych nie zapominając. A i tabunowi dzieci zapewnić godną przyszłość...

- W chrześcijańskiej Anglii skończyłby na szubienicy!

- Jakże to?

- Przed Bogiem jednej tylko kobiecie można ślubować miłość.

- Nawet dla króla nie czynicie wyjątku?

- Jedynie śmierć zwalnia z danej przed Bogiem przysięgi.

- Biedna ta wasza Anglia, skoro król, opływając we wszystko, jednej tylko kobiecie zapewnia dostatek. Wstyd to słyszeć.

Poderwał się z ziemi.

- Hola, hola! Henryk VIII, świeć Panie nad jego duszą i podagrą, miał sześć żon.

- A jednak!

- Nie myśl pochopnie. Katarzynę, swą pierwszą żonę, kochał nad życie, ale nie dała mu męskiego potomka, Henryk zaś dobro królestwa mając na względzie...

- Czemu nie kończysz, panie?

- ... w trosce o los państwa zmuszony był ją oddalić.

- Co dalej?

- Wziął za żonę Annę Boleyn.

- Czy Katarzynie nie przed Bogiem ślubował?

- Przed Bogiem papistów! Szczęśliwie prawdziwy Bóg pozwolił mu przejrzeć na oczy. I już z Jego anglikańskim błogosławieństwem Henryk powiódł Annę przed ołtarz.

- Chyba niedługo cieszył się szczęściem. Na cóż biedaczce się zmarło?

- Straciła głowę. Henryk z żalem oddał ją katu. A czy miał inne wyjście, skoro suka swe królewskie ciało oddawała innym mężczyznom? Dla dobra królestwa Henryk niespełna dwa tygodnie później poślubił Jane Seymour. Jane dała mu męskiego potomka, zmarła jednak po porodzie.

- Czwartą była...

- Anna Kliwijska. Okazała się tak szpetna, że Henryk nie mógł się zmusić do intymnego obcowania. Na tej podstawie pół roku później wziął z nią rozwód i jeszcze tego samego miesiąca według przepisów kościelnych przez niego samego ustanowionych poślubił Katarzynę Howard.

- Skończyły mi się palce u jednej dłoni.

- Szóstą była Katarzyna Parr, ta jednak przeżyła Henryka.

- Nie powiedziałeś jeszcze, jaki los spotkał mój piąty palec.

- Katarzyna Howard za niewierność została ścięta.

- Szczęśliwa Anglia – zakpiłem – skoro jej władcy w trosce o kraj skłonni są aż do takich poświęceń. Powiedz mi jeszcze, panie, jak radził sobie na tronie męski potomek Henryka, o którego tenże tak się starał?

Długo jeszcze rozmyślałem nad odpowiedzią, której Robinson mi udzielił, za każdym razem dochodząc do wniosku, że Bóg anglikanów niewiele się różni od Boga papistów, skoro Henryka sprawiedliwie ukarał córką na królewskim tronie.


czyli o daremnym trudzie pisania wierszy w świecie zdominowanym przez ucieszne obrazki.

czyli Piętaszek poznaje owoce demokracji.

czyli o przykrej przypadłości, która wykoślawia wnętrze oraz zmienia fizys.

Piętaszek poznaje na własnej skórze, że choć wiara przenosi góry, to garnka nie napełni.

czyli o dzikich obyczajach ludożerców i pięknej tradycji ćwiartowania skazańców w elżbietańskiej Anglii.

czyli Piętaszek unaocznia Robinsonowi, że nie każdy kij ma tylko dwa końce.

czyli o zbawczej kuracji kamieniem w przypadku nieszczęśników trapionych zmorami sennymi.

czyli jak obecność rekinów przyspiesza proces religijnego dojrzewania.

czyli tchórzostwo niejedno ma imię.

Na przykładzie króla Henryka VIII Piętaszek odkrywa, że troska o los państwa nie zawsze przynosi pożądane owoce.

czyli Piętaszek nad podziw szybko pojmuje różnicę między światem zjawisk namacalnych i nienamacalnych.

czyli Robinson wyjaśnia Piętaszkowi, dlaczego natura wyposażyła człowieka w dziesięć palców.

czyli Piętaszek dowiaduje się ze zgrozą, jakie przymioty zdaniem Robinsona kobieta ceni w mężczyźnie najbardziej.

czyli o przewadze polewki z koziego mleka nad klasyczną greką.

czyli nawet kandydaci do Raju winni często korzystać z dobrodziejstwa kąpieli.

czyli do czego prowadzi miłość uwolniona od cugli rozumu.

czyli o najrzadszej bodaj z ludzkich przypadłości.

czyli o trudach życia z artystą.

czyli o wątpliwej – choć powszechnie praktykowanej – drodze ku świętości.

czyli profetyczne zapędy bohatera.

czyli każda choroba wymaga stosownego lekarstwa.

czyli zachłanność nigdy nie popłaca.

czyli łowca mamony rzadko bywa poetą.

czyli oświecony umysł w walce z zabobonami.

czyli o wątpliwej równowadze między duszą a ciałem.

czyli o pokusie spełniania życzeń.

czyli o miłosiernym obijaniu kijem.

czyli garść przydatnych każdemu przestróg.

Copyright © 2009 Elżbieta Gortat
Contents copyright © 2009 Grzegorz Gortat