Grzegorz Gortat            

Grzegorz Gortat
Topienie Pałacu Kultury, czyli sadzawka demokracji w Warszawie

Pomysł jednego z ministrów Najjaśniejszej Rzeczypospolitej, by warszawski Pałac Kultury i Nauki – symbol komuszego ucisku – zburzyć, a w jego miejsce posiać trawę i wykopać staw, został nie wiedzieć czemu wyśmiany. Wiadomo, rodzimi wizjonerzy nigdy nie znajdowali u Polaków uznania.

Ze swej strony szczerze przyklaskując pomysłowi, pozwolę sobie zaproponować pewne modyfikacje do ministerialnej wizji. Mając na uwadze niesławne „polskie tempo prac” należy już na wstępie uwzględnić, że demontaż podarku Stalina zwieńczony uroczystym laniem wody może zająć całe lata. Praktyczniej i taniej będzie Pałac zatopić. Praga ma Kafkę, Karpaty – Drakulę, niech i Warszawa zyska wreszcie symbol, o którym usłyszy świat. Projekt „Wysepka komunizmu w sadzawce demokracji” ma szansę przejść do historii i przyćmić symboliką obalenie muru berlińskiego. Polska, tylekroć oskarżana o działania demontujące światowy ład, da przykład konstruktywnego myślenia, które odrzuca ślepą destrukcję.

Warto też pamiętać, że przez podtopienie Pałacu wzbogacimy polski zryw wolnościowy o ważny dla narodowej tożsamości wymiar metafizyczno-religijny. Poniekąd na wzór corocznego topienia Marzanny, naród ostatecznie zmyje z siebie wodą grzech komunizmu, niedzielnych czynów społecznych, pałaszowania kiełbasy w piątki i masowego uczestnictwa w pochodach pierwszomajowych.

Jak to bywa z koncepcjami, u których podstaw legł ludzki geniusz, historycznie zasadny projekt „lania wody” może zaowocować świetlaną wizją postępu o trudnych dziś do przecenienia korzyściach. Fachowo i planowo podtapiana stolica stanie się z czasem „Wenecją Wschodu”, bijąc na głowę swą przereklamowaną włoską imienniczkę. Nie przez przypadek bynajmniej godłem Warszawy jest Syrenka.


P.S. Miło nam donieść, że nestor polskiego maskulinizmu profesor Jan Wolny-Rozlazły poparł swym autorytetem ministerialną wizję osadzenia Pałacu Kultury i Nauki w sadzawce.

Copyright © 2009 Elżbieta Gortat
Contents copyright © 2009 Grzegorz Gortat