Grzegorz Gortat            

Grzegorz Gortat
Kopernik ojcem chrzestnym feminizmu

Kiedy mocno sczytany egzemplarz „Nowin Pokątnych” wreszcie do mnie dotarł, doznałem tak zwanych ambiwalentnych odczuć. Radość, że myśl filozoficzna profesora Jana Wolnego-Rozlazłego po tylu latach ujrzała światło dzienne przyćmiewał smutny fakt, iż historyczna odezwa luminarza polskiej maskulinistyki trafi do ograniczonej liczby wybrańców. Tygodnik „Nowiny Pokątne”, który jako jedyny z polskich periodyków zgodził się wykładnię profesora podać w druku, ukazuje się w liczbie zaledwie tysiąca dwustu egzemplarzy. Już po chwili jednak, odnotowując ze wzruszeniem pstrzące gazetę tłuste plamy po kiełbasie tudzież ślady po papierosach i niskogatunkowym alkoholu, pojąłem, że historyczny numer tygodnika krążył niczym relikwia z rąk do rąk – tym samym zaś krąg odbiorców jest nieporównanie większy.

Z podobnym wzruszeniem udostępniam dziś rzeczony artykuł szerokiemu gronu odbiorców w nadziei, że profesor Jan Wolny-Rozlazły w niejednym męskim sercu wznieci zarzewie buntu i niezgody na świat tkwiący w okowach feminizmu.

„Koledzy! Towarzysze! Mężczyźni! Zespoleni wspólnym nieszczęściem, świadomi, że historia tak czy owak spycha nas do okopów, miejmy choć odwagę podzielić się ze światem odkryciem, którego dokonałem po latach przemyśleń: kołem zamachowym feminizmu jest przewrót kopernikański! Odwracając uświęcony porządek między Słońcem a Ziemią, Kopernik zdestabilizował świat i w konsekwencji tego naruszył zdrowe fundamenty męskiej dominacji. Dalej sprawy potoczyły się szybko. Ledwo oczy zamknął Henryk VIII, który całym swym życiem pięknie zaświadczał, jak dawać odpór żeńskiej nawale, tronem Anglii zawłaszcza kobieta, z mężczyzn czyniąca sobie podnóżki. Szekspir wysługuje się Elżbiecie na scenie, hrabia Essex kładzie dla niej głowę na pieńku, a John Harrington specjalnie dla królowej buduje pierwszy spłukiwany wodą sedes. Hańba!

Męski honor próbowali jeszcze ratować w następnych wiekach Danton i Richard Gatling, ojcowie, odpowiednio, masowego terroru i karabinu maszynowego. Wizjonerską odwagą zabłysnął Pierre Perignon, dając ludzkości korek do szampana. Odnotujmy też starania Picassa, słusznie sprowadzającego kobiece wizerunki do prostych figur geometrycznych. Niestety, zapoczątkowanej przez Kopernika zagłady świata nie dało się już odwrócić. W pierwszych dekadach XX wieku kobiety zastąpiły gorset biustonoszem, dostając jednocześnie od świata prawo głosu, elektroluks i możliwość posiadania własnego konta bankowego. Z tą właśnie chwilą mężczyzna stał się zgoła niepotrzebnym balastem.

Podpisano: Profesor Jan Wolny-Rozlazły, nestor polskiego maskulinizmu, prezes Męskiej Partii Odrodzenia (w skrócie: MPO).

Pisane nocą, w przeddzień niesławnej rocznicy urodzin Kopernika, w oddalonym od zgiełku świata sanatorium, którego bezpieczeństwa strzegą kraty w oknach i strażniczki wyposażone w szybkostrzelny wynalazek Richarda Gatlinga”.


P.S. Męska Partia Odrodzenia (w skrócie: MPO) z żalem odnotowuje, że mężczyźni odmawiający wygalania klatki piersiowej mają utrudniony dostęp do stanowisk kierowniczych.

Copyright © 2009 Elżbieta Gortat
Contents copyright © 2009 Grzegorz Gortat