Grzegorz Gortat            

Grzegorz Gortat
Człowiek Pięciu Minut

Bez względu na porę roku, kalendarz wyborczy czy pogodę, dzień w dzień na naukowców, sportowców, hodowców tudzież twórców kultury oraz działaczy politycznych spływa deszcz nagród i wyróżnień. Wymieniając na chybił trafił, dość wspomnieć Noble, Oskary, Fryderyki, Cezary, Bookery, Niedźwiedzie, Orły i Słowiki. Trofeum nader cennym, bynajmniej nie tylko z nazwy, są Złote Lwy, Złote Kaczki, Złote Globy, Złote Palmy oraz... Złote Dzioby. Osobną zgoła kategorię stanowi tytuł „człowieka roku” – bardzo długą listę otwiera „Człowiek Roku Tygodnika Time”, a zamyka „Człowiek Roku Sklepu Osiedlowego PSS Społem” i „Człowiek Roku Polskich Kolei Państwowych”. Można by rzec, do wyboru, do koloru. Demokracja nie zapomniała o żadnym ze swych dzieci. Czyżby? Nic bardziej mylnego.

Zapewne właśnie owa pozorna obfitość nagrodowej oferty sprawiła, że rewolucjoniści naszej ery, wzorem swych brodatych prekursorów dążący do zaprowadzenia równości i braterstwa gdzie tylko się da, przeoczyli ów przyczółek zapyziałego reakcjonizmu. Tak, apologeci politycznej poprawności przespali stosowną okazję, by również i na tym poletku wyrównywania szans zaprowadzić stosowny parytet. Pora naprawić ich błąd. Wychodząc naprzeciw tak pojmowanemu społecznemu zapotrzebowaniu na sprawiedliwość, ze swej strony proponuję ustanowienie tytułu „Człowiek Pięciu Minut”. Nietrudno wyliczyć, jak wielkie moce przerobowe tkwią w tej prawdziwie egalitarnej inicjatywie w zestawieniu z obrzydliwie elitarną ideą sprowadzoną do hasła „Człowiek Roku”. Nic nie stoi na przeszkodzie, by w ledwo pięciominutowych odstępach splendor nagrody dzielili po równo pewien były wicepremier, twórca jednego przeboju czy zwycięzca konkursu „Pośladki Sopot 2012”. Najwyższy czas nadać praktyczny wymiar porzekadłu, że każdy ma w życiu swoje pięć minut.


P.S. Etatowym krytykantom z góry odpowiadam, że nie mam nic przeciwko Sopotowi ani pośladkom. Przynajmniej niektórym.

Copyright © 2009 Elżbieta Gortat
Contents copyright © 2009 Grzegorz Gortat