Grzegorz Gortat            

Cień Kwapry
Siedmioróg 2002
Projekt okładki: Artur Łobuś

Kontynuacja Świtu Kambriddów. W uporządkowany świat, którego praw strzegą warong Mikor i wybrańcy Kręgu, niespodziewanie wdziera się podstępny przeciwnik. Po serii nieszczęść i plag, które pogrążają królestwo Kambriddów w chaosie, Mikor i jego pobratymcy zmuszeni są wyruszyć na poszukiwanie nowej ojczyzny. Elementy heroic fantasy i świata magii spaja, typowy dla tego gatunku, przewodni motyw wędrówki i poszukiwania. Choć daleka od moralizatorstwa, powieść pod warstwą przygodowej akcji niesie ważkie pytania o reguły rządzące światem.

„POZA PROTOKOŁEM”

Dopełnieniem cyklu miał być tom trzeci zatytułowany Nowe przymierze. Ani autor, ani wydawca nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa… Słowo o okładce. Stanowi jaskrawy dowód, że w podobnych kwestiach autor ma niewiele do powiedzenia.

The Shadow of Kvapra
(Polish original title Cień Kwapry)
Siedmiorog Publishing House, 2002
Copyright info: All rights belong to the author

This sequel to The Dawn of the Kambridds incorporates elements of heroic fantasy, swords and sorcery. Forced to leave their forefathers’ country, the Kambridds set off on a long journey in pursuit of a new “promised land.” Fanciful magic and bold adventure often take center stage as the main characters strive to deal with life’s challenges even in a “promised land.”















Recenzje:

Guliwer 4/2002 | Anna Horodecka

„Kto lubi fantastykę, niech szybko sięgnie po tę książkę. To druga część powieści Grzegorza Gortata Świt Kambriddów. (...) Trudno od tej lektury się oderwać. Tyle tu cudowności, magii, spiętrzenia niezwykłych wydarzeń, które przyciągają uwagę czytelników, jak to zwykle bywa przy spotkaniach z fantasy. Trzeba przyznać, że pomysłowości autorowi nie brakuje. (...) Akcja toczy się wartko od jednego wydarzenia do drugiego. (...) Podobnie jak w pierwszej części, i tu musimy zmagać się z obficie stosowanymi przez autora neologizmami, ale zagłębiwszy się w lekturze, nabieramy w końcu upodobania do takich nazw, jak raziec (miecz), grzywacz (koń), mlaskur (krowa) czy biełka (kobieta). Ubarwiają one opowieść i nadają jej staroświecką patynę”.

Science Fiction 4/2002

„Rzecz dzieje się w alternatywnym świecie, przypominającym nieco znane nam wczesne średniowiecze, jednakże w krainie Kambriddów znana jest magia, pojawiają się co i rusz tamtejsi bogowie, grasują demony. (...) Historia napisana jest sprawnie, wciąga, intryguje, zachęca do dalszego zagłębiania się w wartką akcję. Świat stworzony przez autora jest bardzo spójny, przemyślany, co w przypadku rodzimych produkcji fantasy nie zawsze jest regułą”.

Życie 12.08.2002 | Michał Szcześniak

„Powieść fantasy poruszająca odwieczny problem obecny w tego typu literaturze – walkę dobra ze złem. Grzegorz Gortat (...) w swej najnowszej powieści kontynuuje historie o królestwie Kambriddów. Pod ikonami zjawisk fantastycznych autor ukrywa ludzkie problemy i tęsknoty. (...) Cała historia opisana została jednak nieco przestylizowanym językiem, przypominającym biblijny. Takie też musiało być zamierzenie autora. Sporo tu odwołań do Księgi Praw Kambriddów, która w nieco zmienionej formie jest przełożeniem właśnie biblijnych zasad”.

Copyright © 2009 Elżbieta Gortat
Contents copyright © 2009 Grzegorz Gortat